Pamiętaj kim jesteś. Zapomnij kim jesteś.
niedziela, 14 września 2014
Kibel = okazja na wstawienie
Czy jesteśmy ludźmi ( i odczuwamy współczucie ) czy żyjemy w wiecznej iluzji naszej empati? ( i jestesmy behawiorystami) nie jesteśmy świadomi na codzień ze żyjemy robiąc wszystko tylko po to by zadbać o nasze własne dobro. Musimy myślec ze mamy w sobie cos wiecej. Czemu? Dlaczego wymagamy od siebie czegoś takiego?
niedziela, 7 września 2014
Super food.
Świadomość czegoś moze sprawić ze jesteśmy jeszcze bardziej ograniczeni - wiedza nie zawsze sprawia ze poszerzamy horyzonty. Wiedza sprawia ze je pomniejszamy i dodajemy ograniczenia. Stosowanie sie do tych zasad to nagroda i ograniczenie, które któregoś dnia moze stac sie naszym przekleństwem ponieważ zobaczymy jak bardzo ta wiedza (nasza opinia) ogranicza nasz punkt widzenia.
niedziela, 31 sierpnia 2014
Post #2
Jeżeli szukasz czegoś ciekawego to źle trafiłeś.
Dlaczego jestem taki jaki jestem? To chyba pytanie, które najczęściej sobie zadaje. Co doprowadziło do obecnego stanu rzeczy? Obwiniałem wiele ludzi, a najbardziej samego siebie. Któraś decyzja doprowadziła do lawiny wydarzeń i od tamtej pory nie jestem w stanie się podnieść. Bo cóż może uleczyć psychikę uszkodzoną od podstaw. To nie byłby problem gdyby nie fakt że:
Nie mam honoru, nie mam zasad, nie potrafię kochać i nie kwalifikuje się do żadnej grupy społecznej (nawet do tych odrzuconych). Czuje, że nie jestem człowiekiem, a zarazem tak wiele robię jak Ci znienawidzeni homo sapiens, że nie potrafię spojrzeć w lustro - HIPOKRYTA krzyczę głośno w swojej głowie. Niemniej jednak idę do przodu. Wmawiam sobie, że muszę iść bo siła to jedyne co mi pozostało. Tak wiele sprzeczności jest w mojej głowie, że czuje jak moje serce ma zaraz eksplodować. Będę szedł. Nie zatrzymam się.
Pytanie na dziś: Skąd stres w sercu człowieka, który stracił nadzieję?
Dlaczego jestem taki jaki jestem? To chyba pytanie, które najczęściej sobie zadaje. Co doprowadziło do obecnego stanu rzeczy? Obwiniałem wiele ludzi, a najbardziej samego siebie. Któraś decyzja doprowadziła do lawiny wydarzeń i od tamtej pory nie jestem w stanie się podnieść. Bo cóż może uleczyć psychikę uszkodzoną od podstaw. To nie byłby problem gdyby nie fakt że:
Nie mam honoru, nie mam zasad, nie potrafię kochać i nie kwalifikuje się do żadnej grupy społecznej (nawet do tych odrzuconych). Czuje, że nie jestem człowiekiem, a zarazem tak wiele robię jak Ci znienawidzeni homo sapiens, że nie potrafię spojrzeć w lustro - HIPOKRYTA krzyczę głośno w swojej głowie. Niemniej jednak idę do przodu. Wmawiam sobie, że muszę iść bo siła to jedyne co mi pozostało. Tak wiele sprzeczności jest w mojej głowie, że czuje jak moje serce ma zaraz eksplodować. Będę szedł. Nie zatrzymam się.
Pytanie na dziś: Skąd stres w sercu człowieka, który stracił nadzieję?
niedziela, 15 czerwca 2014
Pierwszy post
Przypadłość myślenia chaotycznego sprawia, że..... warto wszystko spisywać, zwłaszcza ze względu na mój stary zeszyt.
Wszystkie moje wspomnienia się zacierają, a co za tym idzie, mam co raz gorszą pamięć. Jedyne dobre wyjście to zapisywać wartościowe myśli.
--------------------------------------
Mam wrażenie, że niektóre z nich pojawiały się w mojej głowie już z milion razy. Ile można się tułać wokół i nie ulec znudzeniu. Może przez to, wszystko wydaje się teraz takie nudne.
----------------------------------
----------------------------------------
Może coś z tego będzie.
Wszystkie moje wspomnienia się zacierają, a co za tym idzie, mam co raz gorszą pamięć. Jedyne dobre wyjście to zapisywać wartościowe myśli.
--------------------------------------
Mam wrażenie, że niektóre z nich pojawiały się w mojej głowie już z milion razy. Ile można się tułać wokół i nie ulec znudzeniu. Może przez to, wszystko wydaje się teraz takie nudne.
----------------------------------
Sens życia to tylko iluzja dla ludzi zbyt słabych by spojrzeć jemu prosto w oczy.
----------------------------------------
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
